Przejdź do głównej treści

Widok zawartości stron Widok zawartości stron

Aktualności

Nawigacja okruszkowa Nawigacja okruszkowa

Widok zawartości stron Widok zawartości stron

20220603

Żegnamy Panią dr Marię Korosadowicz-Strużyńską (1941-2022)

Data: 03.06.2022
Żegnamy Panią dr Marię Korosadowicz-Strużyńską (1941-2022)

Kilka dni temu otrzymaliśmy smutną wiadomość o śmierci dr Marii Korosadowicz-Strużyńskiej. Zanim przeszła na emeryturę w roku 1998, była Ona niezwykle cenionym dydaktykiem i metodykiem nauczania języka angielskiego w naszym Instytucie.

Jako absolwentka filologii angielskiej na UAM w Poznaniu i filologii klasycznej na UJ, najpierw pracowała w II Liceum Ogólnokształcącym im. Króla Jana III Sobieskiego w Krakowie, gdzie zdobywała cenne doświadczenie jako nauczycielka języka angielskiego. W roku 1975 rozpoczęła pracę naukowo-dydaktyczną w IFA, gdzie przez wiele lat pełniła funkcję kierownika i p.o. kierownika Zakładu Metodyki Nauczania Języka Angielskiego (obecnie Zakład Językoznawstwa Stosowanego i Nauczania Języka Angielskiego). Redagowała tomy pokonferencyjne i opublikowała szereg artykułów, w owym czasie nowatorskich i oryginalnych, na tematy językoznawcze z praktycznym odniesieniem do dydaktyki.

Wykłady i ćwiczenia Maryli inspirowały i niekiedy twórczo bawiły, a zawsze dawały przyszłym nauczycielom solidne podstawy teoretyczne i praktyczne. Wszak kluczową wiedzę praktyczną Maryla zdobyła ucząc w szkole średniej i chętnie dzieliła się nią ze studentami na zajęciach metodycznych. Prowadziła również tematycznie interesujące, bo dotyczące zagadnień psycho- i socjolingwistycznych, seminaria magisterskie z metodyki nauczania języka angielskiego, a niektórzy studenci decydowali się nawet na urlop dziekański, bo pragnęli napisać pracę magisterską właśnie pod Jej opieką.

Marylę wiele osób pamięta z nieodłącznym papierosem w ustach, a ci, którzy odwiedzali Ją prywatnie w Jej mieszkaniu (i na ukochanej działce, którą słusznie i z dumą nazywała ogrodem) nigdy nie zapomną atencji, jaką obdarzała swoje liczne koty. Swoisty dystans do świata pokazywała poprzez charakterystyczne poczucie humoru. Na przykład, kiedy u Maryli w domu koty ułożyły się na kanapie, leżąc jeden obok drugiego, goście, pozbawieni miejsca do siedzenia, usłyszeli od niewzruszonej pani domu komentarz: „Widzicie ten obrazek? Właśnie od tego pochodzi wyrażenie leżeć pokotem”.

Swoją silną osobowością dr Korosadowicz odcisnęła swoje piętno na licznych pokoleniach studentów. Dla wielu była nie tylko mentorką, lecz nawet przyjaciółką. Wielu z nich z pełną świadomością cały czas korzysta z wiedzy, nie tylko ściśle metodycznej, zdobytej u Niej na zajęciach.

Nasza zmarła koleżanka pochodziła ze znanej krakowskiej rodziny i kontynuowała jej tradycje. Jej dziadek Edmund Korosadowicz (1872-1964), wybitny rzeźbiarz i medalier, zaprojektował m.in. herby i odznaki TS Wisły Kraków oraz liczne detale w katedrze na Wawelu. Ojciec, Janusz Korosadowicz (1916-2004), który ukończył anglistykę i germanistykę na UJ, był znanym sportowcem i działaczem PTTK. Natomiast stryj Zbigniew (1907-1983) był cenionym taternikiem i naczelnikiem TOPR.

Pogrzeb odbędzie się w poniedziałek 6 czerwca o godz. 10.20 na Cmentarzu Batowickim w Krakowie. Rozpocznie się mszą świętą w kaplicy cmentarnej przy ul. Powstańców.